W pobliżu Ustronia Morskiego doszło do ryzykownej sytuacji na wodzie. Mężczyzna z dwójką dzieci oddalił się od brzegu na desce SUP, nie dbając o podstawowe środki bezpieczeństwa.
Interwencja na pełnym morzu
10 sierpnia 2026 roku funkcjonariusze z kołobrzeskiego patrolu wodnego zauważyli na morzu nietypową grupę. Ojciec wraz z dwójką dzieci znajdował się na jednej desce SUP, w odległości około kilometra od lądu. Służby od razu dostrzegły, że żadna z tych osób nie korzystała z kamizelki asekuracyjnej.
Gdy policjanci podpłynęli bliżej, aby sprawdzić stan osób na desce, doszło do nieszczęśliwego zdarzenia. Jedno z dzieci wpadło do wody. Dzięki temu, że łódź policji była tuż obok, maluch został natychmiast wyciągnięty z fal.
Pomoc i konsekwencje
Wszystkie trzy osoby zostały przetransportowane jednostką policji w stronę plaży. Tam przejęli ich ratownicy wodni z Ustronia Morskiego, którzy bezpiecznie wprowadzili grupę na brzeg.
Mężczyzna, który sprawował opiekę nad dziećmi, otrzymał pouczenie. Funkcjonariusze wskazali, że powodem takiej decyzji było zignorowanie zasad bezpieczeństwa obowiązujących przy korzystaniu z sprzętu pływającego.
Zasady bezpiecznego wypoczynku
Policja przypomina, że nie wolno przeceniać swoich sił, ponieważ warunki pogodowe na morzu mogą zmienić się bardzo szybko. Przed wejściem do wody należy sprawdzić aktualną prognozę oraz siłę wiatru.
Służby podkreślają, że kluczowe jest stałe nadzorowanie najmłodszych i unikanie zbyt dużego oddalania się od brzegu. Bezwzględnym wymogiem, szczególnie w przypadku dzieci, jest noszenie kamizelek ratunkowych.