Zachodniopomorskie

Strażacy ratowali węża i kota

Funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej w ostatnim czasie brali udział w kilku nietypowych akcjach, podczas których pomagali zwierzętom w potrzebie. Ratownicy musieli interweniować zarówno w przypadku uciekiniera z hodowli, jak i domowego pupila, który utknął na dużej wysokości.

Niespodziewany lokator w piwnicy

30 lipca 2026 roku służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o obecności gada w piwnicy jednego z budynków. Na miejscu funkcjonariusze natknęli się na pomarańczowego węża, który mierzył około 50 centymetrów. Strażacy starali się odłowić zwierzę w sposób delikatny, aby zminimalizować jego stres.

W celu identyfikacji gatunku ratownicy nawiązali kontakt z koszalińską Fundacją dla Dzikich Zwierząt LARUS. Eksperci z tej organizacji wyjaśnili, że był to wąż zbożowy. Potwierdzili również, że gad pochodzi z hodowli i nie jest niebezpieczny dla ludzi. Ostatecznie zwierzę zostało przekazane pod opiekę fundacji.

Koci ratunek z wysokości

Kolejne wezwanie przyszło 2 sierpnia 2026 roku. Tym razem pomoc była niezbędna dla małego kota, który wspiął się na drzewo i nie potrafił samodzielnie zejść na dół. Do przeprowadzenia operacji wysłano dwa zastępy strażaków.

Aby bezpiecznie zdjąć zwierzę, wykorzystano podnośnik z koszem. Kot nie odniósł żadnych obrażeń i po sprowadzeniu na ziemię trafił z powrotem pod opiekę. Służby przypominają, aby właściciele dbali o odpowiednie zabezpieczenie swoich zwierząt, co pozwoli uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

źródło: Straż Pożarna
Sidebar