Wypoczynek nad szczecińskim jeziorem Głębokie zakończył się śmiercią młodego człowieka. Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce 3 sierpnia 2026 roku po tym, jak znajomi zaginionego zgłosili jego brak w wodzie.
Przebieg akcji ratunkowej
Poszukiwania ruszyły natychmiast po otrzymaniu informacji o zdarzeniu. Jacek Kleczaj, szef szczecińskiego WOPR, poinformował, że ciało odnaleziono już podczas pierwszej próby przeszukania akwenu. Okazało się, że poszkodowany kąpał się w miejscu niedozwolonym, przekraczając linię żółtych boi wyznaczających bezpieczną strefę.
Ratownicy natychmiast przystąpili do reanimacji, co przyniosło krótkotrwały efekt w postaci powrotu pulsu. Ze względu na niestabilne tętno i krytyczny stan zdrowia, konieczne było ponowne rozpoczęcie resuscytacji w trakcie przewożenia mężczyzny do szpitala.
Próby ratowania życia i śledztwo
Mimo intensywnych starań personelu medycznego w placówce zdrowia, życia pacjenta nie udało się uratować. Lekarze wielokrotnie próbowali przywrócić funkcje życiowe organizmu, jednak wszystkie działania okazały się nieskuteczne.
Obecnie policja wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.