W pobliżu Recza spłonęło blisko 58 hektarów upraw pszenicy. Walka z ogniem wymagała zaangażowania licznych zastępów straży pożarnej oraz wsparcia lotniczego, aby uchronić pobliskie kompleksy leśne.
Przebieg zdarzenia
Służby ratunkowe zostały powiadomione o pożarze 30 lipca 2026 roku około godziny 13:10. Na miejscu zastano płonące zboże. Zanim dotarły tam pierwsze wozy strażackie, właściciele gruntów próbowali samodzielnie powstrzymać żywioł. Wykorzystali do tego bronę talerzową, chcąc stworzyć pas ochronny, jednak ogień przedostał się przez pas ochronny na sąsiednie obszary.
Kluczowym momentem akcji była obrona pobliskiego lasu, który mógł zostać pochłonięty przez płomienie. Aby uniknąć takiej sytuacji, dwukrotnie wykorzystano samoloty gaśnicze do zrzutu wody. Strażacy zdołali opanować sytuację, stosując osiem prądów wody, a po zatrzymaniu głównego frontu pożaru przystąpili do dokładnego dogaszania terenu.
Zaangażowane służby
W gaszeniu pożaru brało udział wiele jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym z miejscowości Nętkowo, Suliszewo, Raduń, Recz oraz Drawno. Wsparcie zapewniły również trzy zastępy z JRG Choszczno.
W działaniach na miejscu obecni byli także przedstawiciele Nadleśnictwa Drawno oraz funkcjonariusze Policji.