W gminie Manowo funkcjonariusze policji zatrzymali 54-letniego mężczyznę, który prowadził Peugeota w stanie silnego upojenia alkoholowego. Badanie wykazało, że podejrzany o jazdę pod wpływem alkoholu miał we krwi 2,8 promila.
Interwencja na drodze
Do zatrzymania doszło 24 lipca 2026 roku podczas standardowej kontroli drogowej. Akcję przeprowadzili policjanci z koszalińskiego Wydziału Ruchu Drogowego. Okazało się, że kierujący samochodem osobowym znajduje się w stanie znacznego odurzenia.
Mężczyzna podejrzany o prowadzenie auta pod wpływem alkoholu został przekazany do aresztu. Służby podkreślają, że osoba w takim stanie stwarzała ogromne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu.
Grożące konsekwencje
Z ustaleń wynika, że zatrzymany nie miał aktualnego uprawnienia do kierowania pojazdami, ponieważ wcześniej je stracił. Sprawa zostanie przekazana do sądu, gdzie mężczyzna podejrzany o nietrzeźwość będzie musiał odpowiedzieć za swoje zachowanie.
Osobą tę może teraz spotkać kara pozbawienia wolności do 3 lat, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Ostrzeżenie służb
Jak wyjaśnia st. asp. Izabela Sreberska, nawet niewielka ilość alkoholu wpływa negatywnie na koncentrację, wydłuża czas reakcji i utrudnia właściwą ocenę zdarzeń na jezdni.
Policjanci przypominają, że jedna zła decyzja może doprowadzić do nieodwracalnej tragedii, dlatego osoby po spożyciu alkoholu nie powinny zajmować miejsca za kierownicą.