10 lipca 2026 roku polski system energetyczny zaczął odbierać prąd z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Projekt, który wspólnie prowadzą Orlen oraz kanadyjska firma Northland Power, znajduje się teraz w fazie rozruchu systemów.
Postępy w budowie i moc instalacji
Na ten moment w wodach Bałtyku ustawiono 54 wiatraki, choć docelowy plan zakłada montaż 76 takich jednostek. Wszystkie prace budowlane mają zostać zakończone do jesieni 2026 roku.
Kiedy obiekt osiągnie pełną moc 1,2 GW, roczna produkcja energii wyniesie około 4 TWh. Taka ilość prądu wystarczy, by zasilić ponad 1,5 miliona gospodarstw domowych, co stanowi blisko 3 proc. krajowego zapotrzebowania. Przejście na ten rodzaj wytwarzania energii pozwoli ograniczyć emisję CO2 o 2,8 mln ton rocznie.
Szczeciński przemysł w służbie wiatraków
Ważne części do turbin V236-15.0 MW, a konkretnie gondole oraz piasty, są produkowane w Szczecinie przez zakład Vestas. Firma ta daje zatrudnienie ponad 600 osobom i jest kluczowym ogniwem w europejskim łańcuchu dostaw dla energetyki morskiej.
Pozyskanie tego producenta było wynikiem długotrwałych starań, w których duży udział miała Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej. Instytucja ta pomagała w realizacji inwestycji i zachęcała Vestas do osiedlenia się w tym mieście.
Wpływ na gospodarkę i bezpieczeństwo
Jak tłumaczy Renata Polikowska, która pełni funkcję dyrektor zarządzającej Agencji Rozwoju Metropolii Szczecińskiej, przyciąganie takich inwestorów realnie wzmacnia polską gospodarkę oraz bezpieczeństwo w obszarze energii.
Według Polikskiej Szczecin nie jest tylko świadkiem transformacji energetycznej, ale dostarcza do niej konkretne rozwiązania technologiczne. Dzięki pracy w fabryce nad Odrą możliwe stało się, że wiatr z Bałtyku zasila obecnie polskie domy.